Jakość wykonania

Już przy pierwszym zetknięciu się ze statywem, widać, że mamy do czynienia z niezwykłym jak na tą cenę wykonaniem. Nie ma żadnych plastikowych elementów. Całość wykonana jest z metalu - nie tylko nogi czy głowica, ale też wszystkie zatrzaski i mocowania. Jedynym 'niemetalowym' elementem są gumowe nakładki na nogi, zabezpieczające przed ślizganiem się po podłożu. Konstrukcja statywu wzmocniona jest dodatkowymi śrubami w newralgicznych miejscach. Wszystko działa płynnie, nogi rozsuwają się bez problemu, zatrzaski się nie blokują. Statyw dostępny jest w wersjach z dwiema różnymi głowicami - obie są tak samo solidnie wykonane. Uwagę zwracają również uchwyty na nogach. Wykonane są z miękkiego materiału przypominającego gąbkę i ułatwiają noszenie statywu. Szczególnie przydatne jest to przy niskich temperaturach (przy przenoszeniu statywu nie marzną ręce).


Użytkowanie

Największym atutem statywu obok bardzo solidnej konstrukcji, jest możliwość rozłożenia nóg pod dowolnym kątem. Dodatkowo kolumna, na której umieszczona jest głowica, może zostać odwrócona, dzięki czemu możemy umieścić aparat niemal przy samym podłożu. Szczególnie istotne jest to przy zdjęciach makro na łonie natury. Jeśli chcemy sfotografować kwiatek czy źdźbło trawy, możemy ustawić aparat praktycznie bezpośrednio przy obiekcie. Tak szeroki rozstaw nóg statywu ma również zastosowanie w innej sytuacji. Kiedy obiekt, który chcemy sfotografować znajduje się na podwyższeniu lub bezpośrednio nad przeszkodą, która uniemożliwia normalne rozstawienie statywu. Wówczas jedną z nóg możemy podnieść niemal pod kątem prostym do kolumny głowicy i ustawić na przeszkodzie, co daje dodatkową stabilizację. Warto podkreślić, że nawet w sytuacjach, w których nogi statywu rozłożone są ekstremalnie szeroko, na nierównym podłożu, aparat zachowuje wystarczającą stabilność. Nie można mu niczego zarzucić. Przy wykonywaniu zdjęć makro, możemy spokojnie obyć się bez wężyka spustowego czy korzystania z samowyzwalacza. Konstrukcja jest na tyle mocna, że nawet na czasach rzędu 1/30 i dłuższych, ostrość przy naciśnięciu spustu w aparacie, zostaje zachowana.





Odwrócenie kolumny z głowicą odbywa się szybko i sprawnie. Wystarczy zdjąć gumową nasadkę i poluzować zacisk. Równie wygodne w obsłudze są nogi statywu. Jeśli chcemy rozłożyć je szerzej wystarczy wciśnięcie zapadki blokującej. W przypadku gdy z szerszego rozstawienia chcemy powrócić do standardowego ułożenia nóg, zapadki blokują się samoczynnie. Kolumna może posłużyć w niektórych sytuacjach jako monopod. Jest co prawda dość krótka, ale jeśli mamy możliwość postawienia jej na czymś, jest w tej roli użyteczna.




Tak jak zostało wspomniane wyżej - statyw ma wymienne głowice. Można w nim zastosować zarówno głowicę kulową, jak i typową głowicę 3D umożliwiającą przechylanie na boki, w płaszczyźnie pionowej oraz obrót w płaszczyźnie poziomej. Produkt oferowany jest też w wersji bez głowicy - można do niego dopasować głowicę według własnych preferencji. Z wymienionych opcji lepiej sprawdza się ta z głowicą kulową. Ma po prostu bardziej uniwersalne zastosowanie. Nie widać co prawda różnicy jeśli chodzi o zachowanie sztywności i stabilności, obie głowice są równie płynne w obsłudze, ale w przypadku zdjęć makro, głowica kulowa stwarza dużo więcej możliwości jeśli chodzi o wybór kadru. Gdy aparat znajduje się tuż przy podłożu i mamy do niego nieco bardziej ograniczony dostęp, wówczas dzięki głowicy kulowej szybciej przygotujemy interesujące nas ujęcie. Obie głowice mają solidne metalowe szybkozłączki. System ich mocowania też sprawia bardzo dobre wrażenie, posiada opcję blokady, dzięki czemu unikniemy przypadkowego strącenia aparatu ze statywu. W obu głowicach znajdziemy też wbudowane poziomice, ułatwiające kadrowanie zdjęcia (szczególnie w momencie gdy mamy ograniczony dostęp do wizjera).




Statyw sprawdza się oczywiście nie tylko w makrofotografii. Mimo stosunkowo niewielkiej wagi i udźwigu podanego przez producenta, wytrzymuje on ciężar także z cięższych i dłuższych obiektywów, dzięki czemu możemy go wykorzystać również przy zdjęciach z dużej odległości (np. fotografując krajobraz). Statyw poradził sobie z obiektywem Canon 70-300 f/4:5.6 IS USM, bez włączonego stabilizatora obrazu. Jest to pozytywne zaskoczenie.




Najważniejszą próbą były jednak zdjęcia nocne, podczas których statyw bez problemu zachował stabilność. Testowany był na długich czasach naświetlania - od 1 sekundy, aż do 15 sekund. Wszystkie zdjęcia są idealnie ostre, bez żadnych poruszeń. Trzeba jednak zaznaczyć, że przy maksymalnej wysokości wysunięcia kolumny głowicy, podczas prób na dłuższych czasach naświetlania (1/15 s i dłużej) pojawiają się drgania i bez użycia wężyka spustowego albo samowyzwalacza, jest problem z uniknięciem efektu poruszenia. Rozwiązaniem jest opuszczenie kolumny.

Maksymalna wysokość statywu jest wystarczająca. Wizjer aparatu znajduje się na wysokości 157 cm, więc fotografując nie musimy się przesadnie garbić (mam ponad 180cm wzrostu)



Podsumowanie

Oferowany statyw można uznać za ewenement w tej półce cenowej - zarówno pod względem jakości wykonania, jak i funkcjonalności. Mocna, stabilna konstrukcja, duży wachlarz zastosowań, solidne wykończenie i przejrzysta obsługa - to wszystko sprawia, że otrzymujemy profesjonalny produkt w cenie poniżej 200zł. Spełni on wymagania nie tylko amatorów, ale może też być doskonałym uzupełnieniem sprzętowej bazy zawodowego fotografa.

Do testu wykorzystano :

  1. Statyw wt6101
  2. Statyw wt6101nogi
  3. Głowica 3d 3h
  4. Głowica kulowa 1h
  5. Zapasowa szybkozłączka 6xxx